T.: Z moich doktoratów najbardziej jestem zadowolony z tego z filozofii.
It made my day.
sobota, 5 września 2009
piątek, 4 września 2009
Najpierw ja kontra ja, bo nie mogę zrozumieć, że jestem przezroczysta. I krzyczę w sobie na siebie. Że to ja, i że to PRZEZE MNIE. Później ja i A. Ona mówi: gdzie ona jest ta Aga, którą chciałabyś być? - No idzie tu ulicą.....
I później się staje. Powstrzymuję łzy. Nie mogę zaakceptować sukienki i butów na obcasie. Jakby coś mówiło: to nie Ty. Toczę walkę cały czas. Ja kontra ja.
Jak patrzę na Yoko Ono (w filmie o Annie Leibowitz), która opowiada o zdjęciu i o tym, co stało się 4, 5 godzin później, jak łamie się jej głos... to zaczynam wierzyć w to, co już przestałam nawet widzieć.
... Wokół tylko marazm, jedni szukają usprawiedliwień, drudzy siebie nie w sobie. Powtarzamy schematy i zapominamy się nawzajem. Później czasem telefon budzi nas z letargu, ockniemy się na chwilę i znów za bardzo będziemy się bać, że schemat się powtórzy. Więc nie złamiemy go nawet jednym prostym esemesem. I znów nie zaczniemy czegoś nowego.
Dobrze, że blisko są Ci, co nie zapominają, widzą, popychają.
I później się staje. Powstrzymuję łzy. Nie mogę zaakceptować sukienki i butów na obcasie. Jakby coś mówiło: to nie Ty. Toczę walkę cały czas. Ja kontra ja.
Jak patrzę na Yoko Ono (w filmie o Annie Leibowitz), która opowiada o zdjęciu i o tym, co stało się 4, 5 godzin później, jak łamie się jej głos... to zaczynam wierzyć w to, co już przestałam nawet widzieć.
... Wokół tylko marazm, jedni szukają usprawiedliwień, drudzy siebie nie w sobie. Powtarzamy schematy i zapominamy się nawzajem. Później czasem telefon budzi nas z letargu, ockniemy się na chwilę i znów za bardzo będziemy się bać, że schemat się powtórzy. Więc nie złamiemy go nawet jednym prostym esemesem. I znów nie zaczniemy czegoś nowego.
Dobrze, że blisko są Ci, co nie zapominają, widzą, popychają.
wtorek, 1 września 2009
niedziela, 30 sierpnia 2009
niedziela, 23 sierpnia 2009
piątek, 21 sierpnia 2009
zanotowane
Wim Wenders w wywiadzie dla Polityki (Nr 34 / 22 sierpnia 2009):
Na początku lat 90. miałem taka chwilę słabości. Wydawało mi się, że zaczynam się powtarzać. Dlatego zainteresowałem się dokumentami. Śladem swojej żony, która jest znanym fotografem, poświęcałem coraz więcej wolnego czasu na robienie zdjęć. To mi pomogło. Fotografowanie uczy cierpliwości. przypomina medytację. Studiuje się ludzkie twarze, przedmioty, przyrodę. Wydobywa z nich emocje. Od razu widać, co jest sztuczne.
Na początku lat 90. miałem taka chwilę słabości. Wydawało mi się, że zaczynam się powtarzać. Dlatego zainteresowałem się dokumentami. Śladem swojej żony, która jest znanym fotografem, poświęcałem coraz więcej wolnego czasu na robienie zdjęć. To mi pomogło. Fotografowanie uczy cierpliwości. przypomina medytację. Studiuje się ludzkie twarze, przedmioty, przyrodę. Wydobywa z nich emocje. Od razu widać, co jest sztuczne.
poniedziałek, 17 sierpnia 2009
piątek, 14 sierpnia 2009
wtorek, 11 sierpnia 2009
wtorek, 4 sierpnia 2009
Joanna Rajkowska w Krakowie: Pocztówki ze Szwajcarii w Galerii ZPAF i S-ka
Subskrybuj:
Posty (Atom)








